экология

Oddział 169 w rejonie

Starodrzew. Co było wiek temu, gdy nie było starodrzewu?

Noszenie na szturmówkach szczytnych haseł i pełne uniesienia okrzyki nie muszą nieść w sobie większej wartości. Tak jak tumult i klaka wartościami nie są. Okrzyki i tumult, propaganda nie poddają się weryfikacji, nie poddają się analizie i logicznej ocenie. Za nic mają racjonalność i doświadczenie.
Nie oznacza to by ten tumult, nieuka i brak tolerancji nie zdobywały zwolenników.
Historia pełna jest przykładów, gdy logika, wiedza i nauka nie miały znaczenia. Były czasy, gdy wiedza płonęła na stosach. I choć dziś prawdziwych stosów już nie ma, nie oznacza to, by wiara w samorództwo nie odnosiła tryumfów wśród zindoktrynowanej młodzieży, jak i profesorskiej nieuki.
Starodrzew ma paść od grzyba i robala, a wówczas dopełnia się jego rola. To cel do którego dąży las, i daży jego właściciel – państwo IIIRP. Tylko leśna zgnilizna i straty gospodarcze wzmacniają kraje sasiednie. Nie wzmacnia ich nasza własna gospodarka, rozsądek, madrość i morale.

Czytaj dalej
jemioła rozpierzchła - na sośnie

Jemioła. Determinizm a indeterminizm masowego pojawu.

Jemioła to pasożyt osłabiający żywiciela, trujący go latami i doprowadzający do zagłady. Nie przeszkadza nam, gdy sporadycznie oglądamy jemiołę na przydrożnych drzewach, siedząc wygodnie w samochodzie.
Jednak dopuszczenie do żywiołowego i niekontrolowanego opanowania Lasów Polski niesie ogromne zagrożenie przyrodnicze i gospodarcze. Właśnie doprowadzono do takiej sytuacji. Nie odpowiada za to klimat i brak śniegu. Odpowiadają za to ludzie nadzorujący leśna zasoby kraju: Lasy Państwowe i Ministerstwo Środowiska. Od czego zależy jemioła?

Czytaj dalej
To nie drzewo. To jemioła na sośnie z perspektywy 90 stopni

Atak półpasożyta – czy koniec leśnika. Rzecz nie tylko o jemiole

„Sukces” lasów węglowych to już tylko kwestia dni. Czy w Lasach Państwowych powstanie gospodarstwo jemiołowe? Może właściwszy byłby pytajnik „Kiedy”. Kiedy powstanie gospodarstwo jemiołowe?
Pasożyt jak każdy inny szkodnik, ma się dobrze w LP, krainie nieuki i ekologizmu. W końcu budujemy martwy las, bo to on jest szczytem państwowej ochrony.

Czytaj dalej